Kości zostały rzucone – ministra Nowacka podpisała dwa rozporządzenia wprowadzające reformę „Kompas Jutra”. Instytucje i firmy szkoleniowe już są pod parą, bo przecież trzeba wytłumaczyć nauczycielom meandry nowej koncepcji, nawet jeśli oficjalna narracja jest taka, że to wszystko już dzieje się w szkołach, tylko będzie działo się bardziej. Niestety, ma to niewiele wspólnego z prawdą, a za przykład może posłużyć wpisana do rozporządzenia o ramowym planie nauczania koncepcja tygodnia projektowego, która nie ma oparcia w żadnej dotychczasowej praktyce.
Odpowiedź jest dziś szybsza niż proces myślenia
W świecie, w którym odpowiedź pojawia się w kilka sekund, zmienia się sens uczenia się. Kilka dni temu uczestniczyłem w seminarium poświęconym wyzwaniom współczesnej szkoły i pracy nauczyciela. W trakcie rozmów wielokrotnie powracały pytania o zaangażowanie uczniów, o nadzieję w edukacji i o przyszłość szkoły. Pomyślałem wtedy, że zanim zaczniemy pytać o przyszłość edukacji, warto przyjrzeć się temu, w jakim środowisku poznawczym funkcjonują dziś uczniowie i studenci.
Dlaczego edukacja online to nasza nowa obrona cywilna?
Nie tak dawno śnieżna zima z mrozami i gołoledzią, spowodowała, że w niektórych szkołach czasowo zawieszono zajęcia w szkołach i czasowo przywrócono zajęcia online. Tak jak w pandemii, tylko na znacznie mniejszą skalę, lokalnie. I na bardzo krótki czas. Można postawić pytanie czy wykorzystaliśmy naukę z pandemii. Teraz to czasowe kształcenie online to niczym przypominająca szczepionka. By utrwalić umiejętności. Obecna zima to przykład sytuacji kryzysowej i nieprzewidywalnej. Możemy spodziewać się różnych katastrof, czy to powodzi, czy nawet działań wojennych, fali upałów i wielu innych, trudnych do przewidzenia. Jak sobie radzimy w takich sytuacjach?
Jak uwolnić potencjał uczniów w nauce matematyki?
Co spowodowało, że na przestrzeni czterech lat pomiędzy badaniami PISA wzrosła tak bardzo niechęć uczniów do matematyki i obniżył się poziom umiejętności matematycznych? – na te pytania, biorąc na warsztat szkoły branżowe i techniczne, próbują odpowiedzieć twórcy raportu „Uwolnić potencjał! Bariery i możliwości w nauczaniu matematyki w szkołach branżowych i technicznych”.
Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Skończyłam filologię polską. Na studiach miałam literaturę dawną i współczesną, dydaktykę języka i literatury, wiedzę o uczniach ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, pedagogikę i psychologię, prawo oświatowe, a nawet zajęcia ze sztuki autoprezentacji – specjalnie szukałam swoich indeksów, żeby to sprawić. Byłam przygotowana do pracy nauczyciela języka polskiego. Ale nie do bycia wychowawcą…
Czy nauczyciel to najbardziej samotny zawód świata?
Nauczyciele często doświadczają poczucia samotności i izolacji, mimo że na co dzień pracują w otoczeniu setek ludzi (uczniów, rodziców, koleżanek i kolegów z pracy). Jest to pewien paradoks, nazywany często „samotnością w tłumie”, który wynika ze specyfiki zawodu, ogromnej odpowiedzialności oraz braku głębszych relacji z dorosłymi w czasie pracy.
Kiedy odpowiedź przestaje być dowodem wiedzy. O ocenianiu w czasach AI
Przygotowując materiały do programu szkoleniowego, zostałem poproszony o wyjaśnienie jednego z pozornie prostych tematów, jak powinno wyglądać ocenianie w szkole w świecie AI. Odpowiedziałem, że nie oceniam już przede wszystkim efektów, lecz decyzje. Dlaczego? Co właściwie przestało być dowodem uczenia się?


