Szkoła też ma duszę. Nie każdy w nią wierzy, nie każdy chce ją poczuć i nie każdy wie, że aby ją usłyszeć, trzeba się zatrzymać. Potrzebna jest cisza. A nasze szkoły często jak maszyny, chcą być coraz bardziej wydajne. Ma być więcej i szybciej. Bez względu na koszty emocjonalne, psychiczne, czy fizyczne. Uczniowie i nauczyciele to nie maszyny, które można bezkarnie eksploatować i tylko co jakiś czas robić ich przegląd.

(C) Edunews.pl

Szkoły

Jakie czasy, takie budynki szkolne, można by tak powiedzieć. Alessandro Rigolon z Uniwersytetu w Bolonii dokonał przeglądu projektów architektonicznych kilkudziesięciu szkół europejskich, które budowane były już w XXI wieku. Na podstawie analizy dokumentów zaproponował podział (na podstawie bryły budynków i wewnętrznego układu przestrzennego) na kilka typów projektów, które jego zdaniem wyraźnie wybijają się na tle tradycyjnych budynków szkolnych, ale również lepiej pasują do współczesnych czasów.

Zbudowanie szkoły jest proste, ale zorganizowanie jej w taki sposób, by rozwijała umiejętności na miarę XXI wieku to już prawdziwe wyzwanie. Gdy do dyspozycji mamy środowisko uczenia się zaprojektowane i wybudowane w ubiegłym stuleciu, zadanie staje się naprawdę trudne. Zrozumienie środowisk uczenia się zachodzi podobnie jak ocena zespołu jazzowego. Wystarczy przez kilka chwil wsłuchać się w rytm oraz melodię i już wiemy, czy zespół gra czysto i czy muzycy czerpią przyjemność z gry. W podobny sposób podchodzimy do narracji uczenia się. Dobra szkoła nie może fałszować. Musi trzymać się określonej linii melodycznej, pewnej konsekwencji, dzięki której różne aspekty środowiska uczenia się współgrają ze sobą i uzupełniają się.

Szkoła istnieje po to, aby wyposażyć człowieka w kompetencje które pomogą mu żyć. To miejsce, które ma pomóc poznać własną osobę. Szkoła to przestrzeń, w której bezpiecznie można próbować, testować i doświadczać – siebie i świata. Z naszych szkolnych doświadczeń wynika, że w nauce i wychowaniu nie zawsze chodzi o słowa. Często miejsce oraz sytuacje, w których się znajdujemy, równie dobrze uczą i wychowują. Wbrew utartemu myśleniu, to nie podstawa programowa jest najistotniejsza. O wiele ważniejsze są metody jakimi będziemy ją realizować. Przemyślane całościowo i starannie dobrane są kluczem do szkoły jutra.

Jak sprawić, by szkoła była bliska życiu? Na to pytanie starała się odpowiedzieć Oktawia Gorzeńska, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Gdyni, podczas webinaru Superbelfrów. Podzieliła się ona swoją refleksją dotyczącą edukacji fińskiej, opowiedziała o swojej wizycie w szkołach publicznych w gminie Kaarina w Finlandii, o tym co wyróżnia tamtejsze szkoły, czym można się inspirować, ale też co można poprawić. Oto kilka jej obserwacji.

Poszukując skutecznych sposobów angażowania uczniów, aby wyzwalać naturalną kreatywność i jednocześnie odwoływać się do ich osobistych talentów i wewnętrznej siły, stwórzmy środowisko, które będzie miejscem autentycznej ekspresji i miejscem doświadczania radości uczenia się i nauczania. W jaki sposób to robić? Czy odpowiedzią mogą być jedynie nowoczesne, futurologiczne i wielofunkcyjne obiekty?

Zdobywanie wiedzy na studiach to przede wszystkim porządkowanie a nie tylko dokładanie nowych faktów. Przekazywanie wiedzy jest procesem a nie tylko treścią. Dobrze to moim zdaniem ilustruje seminarium dyplomowe. Swoje lata już mam, siwe włosy też (dobrze że są i że jeszcze rosną), ale ciągle muszę się uczyć. Bo świat zmienia się nieustannie. I niestety bardzo szybko. Już nie tylko telefony trzeba zmieniać co roku. Jakże jednak żyć samemu w przytulnej stabilizacji, gdy studentów muszę przygotowywać do nieustannego uczenia się w zmieniających się świecie? Poznaję na własnej skórze jak to smakuje. I dzielę się swoim doświadczeniem (nie tylko na sali wykładowej czy laboratoryjnej).

Od dłuższego czasu w różnych gremiach słyszę narzekanie na zbyt powszechne kształcenie wyższe. Że za dużo jest magistrów. Czasem słychać też postulat ograniczenia kształcenia uniwersyteckiego, bo „po co nam tylu magistrów?”. Moim zdaniem, bardzo subiektywnym bo nie popartym badaniami socjologicznymi, przyczyną tego narzekania jest niedostrzeżenie głębokich zmian cywilizacyjnych i społecznych (nie zauważyliśmy trzeciej rewolucji technologicznej, która właśnie wokół nas się dzieje). Nie uważam, że mamy za dużo wykształconych osób. Sądzę że powszechność kształcenia na poziomie wyższym jest cechą rozwiniętych społeczeństw. Zmieniła się jednocześnie rola dyplomów szkół wyższych. Kiedyś były one wyznacznikiem przynależności do elit. Dziś już nie. I nie widzę w tym nic złego. Już wyjaśniam dlaczego.

fot. sxc.hu

Uczelnie

Od wielu lat prowadzę zajęcia dla studentów z prezentacji publicznych (autoprezentacja), czyli uczę wypowiedzi publicznych w formie referatów, dyskusji, dyskusji internetowych, plakatów, esejów, e-portfolio itd. Zajęcia wymuszają na mnie ciągłe obserwowanie, douczanie się, zastanawianie się... nad komunikacją w różnych sytuacjach. Ciągle odkrywam coś nowego. Z perspektywy lat mogę śmiało napisać, że szeroko rozumiana popularyzacja uczy wypowiedzi... także naukowych. Wymusza i ułatwia odejście od rytuału i pomaga skupić się na sensie wypowiedzi. Ułatwia dostrzeżenie.. słuchaczy. Z całą pewnością naukowcy powinni próbować wypowiadać się poza swoim, wąskim gronem. Bo wtedy lepiej będą mówili i pisali... treści naukowe!

fot. Fotolia.com

Uczelnie

Coraz częściej można słyszeć o mniejszej liczbie studentów na polskich uczelniach, o dziurze demograficznej, która pustoszy sale wykładowe i sprawia kłopoty finansowe wielu uczelniom. Ale napiszę przewrotnie - studentów wcale nie jest mniej, może nawet więcej. I postaram się to uzasadnić.

fot. Stanisław Czachorowski - konferencja Pokazać - Przekazać w CN Kopernik 2015

Uczelnie

Przez lata uniwersytet był dla mnie wartością samoistną, traktowałem jako kuźnię innowacyjności i lidera dobrych zmian. Po ponad 30 latach przebywania w murach uczelni wyższej najdelikatniej rzecz ujmując czuję niedosyt. Z dużym bólem i zawodem patrzę na skostnienie środowiska akademickiego. Nie jesteśmy liderami komunikacji i przekazywania wiedzy, raczej rdzewiejącym i oderwanym od życia dworskim skanerem, żyjącym w złudnym samouwielbieniu.

fot. Fotolia.com

Uczelnie

Zajęcia z filozofii w szkołach to projekt, który jest efektem dyskusji minister Leny Kolarskiej-Bobińskiej z przedstawicielami nauk humanistycznych. Nowy program „Edukacji filozoficznej” będzie realizowany w tysiącu klasach w szkołach w całym kraju. Program ma zachęcić akademików do nauczania filozofii w szkołach i zacieśnić współpracę uczelni ze szkołami ponadgimnazjalnymi.

(C) Edunews.pl

Przyszłość edukacji

Podwaliny pod współczesny system oświatowy położone zostały w pierwszej połowie XIX w., kiedy w państwie pruskim wprowadzono obowiązek szkolny a samą szkołę zorganizowano na podobieństwo fabryki. Nauczyciele stali się obsługiwaczami pasa transmisyjnego przekazującego wiedzę z podręczników do kajetów a sami uczniowie – obiektami do formowania w oparciu o sztywno ustalone normy jakości. Mieli się ćwiczyć w dyscyplinie i punktualności wedle jasnych i jednolitych dla wszystkich programów.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Dlaczego w fińskiej szkole uznano, że nauczanie przedmiotowe należy uzupełnić nauczaniem tematycznym? Publikujemy fragmenty wywiadu z panią Kirsti Kauppi, Ambasadorem Finlandii w Stanach Zjednoczonych, który stanowi ciekawe odniesienie do celów związanych z edukacją, wyznaczonych sobie przez ONZ we wrześniu 2015 (UN 2030), w kontekście szerszych celów społecznych takich jak pokój, dobrobyt i świadomość środowiska naturalnego.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Współczesny świat w coraz mniejszym stopniu jest pewny i przewidywalny. Coraz częściej jesteśmy zaskakiwani różnymi zjawiskami i wydarzeniami, których nie potrafiliśmy przewidzieć. W takim świecie powinniśmy zwracać uwagę na to, że edukacja musi prowadzić nieprzerwanie do nabywania nowych umiejętności, które pozwolą adaptować się do ciągle zmieniających się warunków – uważa Mark Prensky, amerykański pisarz, badacz mediów i internetu, specjalizujący się w tematyce edukacyjnej.

fot. Witold Kołodziejczyk

Przyszłość edukacji

Można stworzyć w istniejącym systemie szkolnictwa placówki oświatowe, które choć publiczne, wcale nie są zorganizowane tak samo, jak większość szkół. Wszystko zależy od koncepcji szkoły, wizji i siły organizatorów, którzy swoją wizję wprowadzają w czyn. Potrzebujemy edukacji dla nowej epoki? To ją spróbujmy wymyśleć. Wystarczy „tylko” zrozumieć, po drugie chcieć, a po trzecie wykonać.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Jaka będzie Polska za 10 lat? Czy Polska za dekadę będzie to pechowiec czy szczęściarz Europy? Wczoraj ukazał się ciekawy Raport ośrodka dialogu i analiz THINKTANK, w którym zaprezentowano wyniki trwającego ponad 1,5 roku projektu „RE-WIZJE. Jak w najbliższej dekadzie zmieni się państwo, rynek, praca, edukacja, styl życia i miejsce Polski w Europie”.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Kiedyś sprawa była w miarę prosta. Wchodził do klasy nauczyciel, sprawdzał listę obecności i zaczynał mówić, robiąc ewentualnie przerwy na pytania lub zwrócenie uwagi uczniowi, który nie słuchał lub się wygłupiał. Po mniej więcej czterdziestu minutach mówienia dzwonek oznajmiał koniec monologu i uczniowie wychodzili z sali „kończąc“ się uczyć. No ale pojawiła się technologia i wszystko się pomieszało...

"Zmieniając środowiska uczenia się, nie możemy uniknąć pytania: po co to robimy? Innymi słowy, jeżeli w nowych budynkach mamy nauczać tymi samymi metodami pedagogicznymi, co w budynkach starych, to zmieniamy jedynie opakowanie, a nie zawartość. Jeżeli mamy zmieniać ustawienie ławek w klasie tylko po to, aby skuteczniej zamykać uczniów w skostniałej formie testów i sprawdzianów, to nie otwieramy szkoły. Zmieniamy tylko jej wystrój. Jak powinna więc wyglądać prawdziwa zmiana? Przede wszystkim najważniejsza jest pedagogika. Dopiero za nią powinny iść zmiany w przestrzeniach edukacyjnych."

Jakość jest pojęciem odmienianym przez różne przypadki. Dużo się o niej mówi w edukacji. Jakość życia nauczyciela decyduje o jego zdrowiu, kondycji i motywacji do pracy. „Jakość życia. Jak być w zgodzie…” to nowa książka psychologiczna, która może pomóc zrozumieć różne uwarunkowania naszego życia i pracy.

Jako rodzice staramy się zrobić wszystko, by zapewnić naszym dzieciom dobrą przyszłość. Czy jednak potrafimy ją sobie wyobrazić i opisać? Jakie wartości i kompetencje mamy przekazać, by nie uległy one dezaktualizacji?

Nauka języka polskiego może być wciągająca i angażująca. A wszystko to dlatego, że dzięki Internetowi mamy dostęp do dużych zasobów kulturowych i edukacyjnych pomocnych w pielęgnowaniu znajomości języka ojczystego. I nie chodzi tylko o dzieci wyjeżdżające z rodzicami za granicę – wszak i w Polsce wielu uczniów ma nieraz językowe kłopoty. Spróbujmy wykorzystać bogactwo aplikacji i serwisów dostępnych w sieci.

Przy pracy nad serialem dokumentalnym „Efekt Domina” Dominika Kulczyk spotykała dzieci, które bardzo cierpią przez niesprawiedliwość i biedę, ale mimo to mają w sobie siłę, by walczyć o szczęście. Tymi niezwykłymi historiami z całego świata dzieli się teraz w książce o tym samym tytule. „Efekt Domina” – książka idealna do wspólnego czytania z dziećmi – jest już w sprzedaży. Kulczyk Foundation, międzynarodowa organizacja kierowana przez autorkę, oraz wydawca – Edipresse Książki, zysk ze sprzedaży przekażą na rzecz małych podopiecznych Fundacji Przyjaciółka. Chodzi o wyporządzenie świetlic środowiskowych, dzięki którym dzieci w bardzo trudnej sytuacji mają szansę przetrwać najtrudniejszy czas i rozpocząć drogę ku lepszemu życiu.

Fot. Fotolia.com

Poczytaj

Nadmierne i niekontrolowane korzystanie z technologii cyfrowych może przyczynić się do uzależnień i przynieść poważne choroby – dowodzi prof. Manfred Spitzer w niedawno wydanej książce „Cyberchoroby. Jak cyfrowe życie rujnuje nasze zdrowie”. Zakochaliśmy się w nich, ale wciąż nie nauczyliśmy się z nich racjonalnie korzystać. Spitzer nawołuje do świadomego, zdrowego podejścia do technologii cyfrowych i nie ulegania marketingowi korporacji.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze