Ozoblockly: aplikacja, która rośnie z dzieckiem

(C) Edunews.pl

Narzędzia
Typografia

W czasach popularyzacji nowych technologii, coraz większa ilość szkół poszerza swoją ofertę dydaktyczną o naukę programowania i zajęcia z robotyki. Co ciekawe zalety kodowania zaczęli dostrzegać również rodzice. Roboty czy gry edukacyjne po woli pojawiają się na listach prezentów, zastępując telefon czy tablet. W tym przypadku, zarówno nauczycieli jak i rodziców łączy jedno wyzwanie. Jest to wybór właściwego rozwiązania, które zainteresuje dziecko i wspomoże jego rozwój intelektualny.

I tak w przypadku aplikacji, nawet jeżeli dokonamy niewłaściwego wyboru to zawsze bezproblemowo i przeważnie bezkosztowo możemy go zmienić. Większość wizualnych języków programowania przeznaczonych dla dzieci jest na szczęście darmowa. Natomiast aplikacje, jeżeli nawet są płatne, w większości nie zrujnują naszego portfela.

Niestety nie jest tak kolorowo, gdy mowa o sprzęcie edukacyjnym czy programowalnych robotach. Na rynku możemy znaleźć całkiem sporo rozwiązań. Ich rozpiętość cenowa jest dość znaczna. Od najtańszych w granicach 300 zł (np. Ozobot Bit) do kosztujących nawet 1600 zł za sztukę (Lego). Do tego co chwilę pojawia się coś nowego. Jak zatem wybrać coś co posłuży nam wiele lat i na co będzie nas stać?

Roboty różnią się zastosowaną technologią. A każdy ma swoje wady i zalety. Moim zdaniem nie ma też rozwiązania idealnego, a doradzając innym staram się zawsze rozpoznać ich indywidualne potrzeby, które bywają różne zależnie do placówki. Sam używam wielu rozwiązań. W tym artykule postaram się pokazać roboty (Ozobot Bit), które sprawdzają się u mnie w szkole.

Ci którzy czytali mój poprzedni tekst wiedzą, że Ozoboty mogą być świetnym rozwiązaniem dla najmłodszych. W końcu pozwalają nam prowadzić zajęcia z robotyki offline używając do programowania sekwencji kolorów rysowanych markerami. Przy odrobinie kreatywności Ozobota możemy używać również na przedmiotach nie związanych z programowaniem. Pamiętacie Storytelling (opowiadanie historii), czy chociażby wycieczkę po mapie? Zastosowań offline jest bardzo dużo.

Poza markerami, roboty od EduSense mają dedykowaną aplikację Ozobot i OzoGroove. A najnowszy rodzaj Ozobota (Evo) korzysta z aplikacji Ozobot Evo. I tak OzoGroove pozwoli zaprogramować roboty aby tańczyły do wybranej muzyki. Kojarzycie synchroniczne tańce country? Wyobraźcie je sobie w wykonaniu grupki Ozobotów. Aplikacja Ozobot natomiast to przeniesienie rysowania linii i kolorowych kodów (tutaj kody flash) na ekran tabletu.

Ale Ozobot to również programowanie na komputerze. Aplikacje do programowania robotów dla dzieci opierają się w zasadzie na jednym z dwóch wizualnych języków programowania: Scratch albo Blockly. Twórcy Ozobota postawili na Blockly tworząc stronę ozoblockly.com. Oznacza to, że do programowania nie będziemy potrzebowali instalować specjalnej aplikacji, wystarczy przeglądarka i Internet. Tak jak w przypadku Scratch Online jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ mamy możliwość programowania praktycznie na każdym komputerze bez wcześniejszego jego przygotowania. Jedynie konieczność posiadania Internetu może być dla niektórych minusem. A ponieważ programujemy online w przeglądarce, możemy używać zarówno tabletów, jak i smartphonów.

Co więcej, dzięki staraniom i pracy EduSense oprócz języka angielskiego w Ozoblockly znajdziemy również język polski. A zamiast wpisywać ozoblockly.com możemy skorzystać z polskiego adresu ozoblockly.pl. Niespotykane u innych przetłumaczenie (opartej na Blockly) aplikacji na język polski to bardzo dobre posunięcie, które ułatwi pracę zarówno nauczycielom jak i uczniom (pamiętajcie, że zawsze możemy zmienić język na angielski).

Pracując w szkole z dziećmi, zarówno w pierwszej jak i szóstej klasie, doceniłem kolejną cechę Ozoblockly.pl. Aplikacja potrafi „rosnąć” z dzieckiem. Co to znaczy?
Ozoblockly oferuje 4 (w przyszłości 5) poziomów trudności. Dzięki temu już nawet dzieci, które jeszcze nie umieją czytać mogą rozpocząć swoją przygodę z programowaniem.


Fot. 1
. Ozoblockly.pl - Zdjęcie przedstawia ten sam kod napisany na 3 różnych poziomach.

 

Poziom 1 składa się z trzech kategorii: ruch, efekty, świetlne i czekaj. Ale już tyle wystarczy 5-7 latkowi aby tworzyć swoje pierwsze projekty. Do dyspozycji ma 39 różnych komend.

Na poziomie 2 puzzle to kombinacja poleceń tekstowych oraz grafik. Dzieci dostają troszkę szersze spektrum możliwości ale polecenia nadal pozostają jasne i czytelne. Pojawia się również kategoria pętle, pozwalająca powtarzać stworzony kod.

Poziom 3 to nowe kategorie: nawigacja po linii i logika. Ta pierwsza, moim zdaniem, jest bardzo trafionym pomysłem. Pozwala ona integrować programowanie za pomocą aplikacji z rysowaniem drogi Ozobota za pomocą markerów. Programowanie robota na poziomie 3 idealnie sprawdzi się na początku przygody z robotyką w starszych klasach lub jako kontynuacja zabawy w młodszych.

Ostatnim z dostępnych (w chwili pisania tego tekstu) poziomów jest poziom 4. Najbardziej zaawansowany ze wszystkich. Wprowadza kolejne nowe kategorie jak i nowe polecenia do już wcześniej dostępnych. Znajdziemy tu kategorie: funkcje, zmienne, matematyka i zakończ. Jednak co ważniejsze, zmienia się również treść puzzli które przyjdzie nam łączyć. Zamiast znanego wcześniej „ruch naprzód odległość 1 krok prędkość średnia” ujrzycie „ruch 20 mm prędkość 30 mm/s”. Podobnie zmienione są pozostałe polecenia. Dzięki takiemu zabiegowi, programowanie robota staje się precyzyjniejsze, a komendy zbliżone do programowania tekstowego.


Fot. 2
. Ozoblockly.pl - Podgląd JavaScript.

 

A jak już mówimy o programowaniu tekstowym. Ozoblockly posiada bardzo ciekawą funkcję (znaną z code.org). Nasz program możemy podejrzeć na żywo w kodzie JavaScript.

Mając gotowy kod, trzeba jeszcze pamiętać o wgraniu go do robota. Tu Ozobot zaskakuje dosyć nietypowym rozwiązaniem. Ładowanie kodu odbywa się przez ekran monitora. Po włączeniu naszego Ozobota, musimy go przystawić w wyznaczone miejsce na ekranie. Następnie wystarczy kliknąć „załaduj” i rozpoczyna się proces wgrywania kodu. To co wcześniej ułożyliśmy przetwarzane jest na szybko zmieniającą się sekwencję kolorów, którą Ozobot odczytuje czujnikami umieszczonymi w swojej podstawie. Plusem na pewno jest fakt, że nie potrzebujemy do tego żadnych kabli ani łączności bluetooth. Pamiętajcie, że większość komputerów stacjonarnych w polskich szkołach jest pozbawione bluetooth. Musimy jednak pamiętać aby jasność ekranu ustawić na maksymalną. Konieczne jest również włączenie webGL, a w razie problemów zmiana przeglądarki. Jak proste jest programowanie i wgrywanie programu można zobaczyć na filmie (YouTube kanał edu-sense): Robot - OzoBot - jak zacząć


Fot. 3
. Ozoblockly.pl - Panel do wgrywania programu.

 

Biorąc pod uwagę możliwość programowania offline a także 4 poziomy programowania na komputerze, Ozobot jak i Ozoblockly bez problemu dostosują się do użytkowników w różnym przedziale wiekowym. Widziałem na własne oczy tą samą radość w oczach 5 latków rysujących drogi dla Ozobotów, jak i licealistów tworzących program wycieczki robotów po mapie swojego miasta. Jeżeli jednak zwykły Ozobot (Bit) to dla was za mało być może zainteresuje was jego młodszy brat Ozobot Evo. Posiada łączność bluetooth, dodatkowe czujniki odległości oraz diody led.

W moim przypadku to właśnie uniwersalność i użyteczność mają duży wpływ na wybór pomocy edukacyjnych. Mając ograniczone środki finansowe muszę pamiętać aby kupione roboty mogły być wykorzystywane nie tylko przeze mnie ale i moje koleżanki na wszystkich poziomach edukacji. Do tego zadania Ozoboty nadają się wręcz idealnie, czego przykładem jest jedna z koleżanek, która do tej pory stroniła od tego typu pomocy edukacyjnych.

A wy jakich ciekawych wynalazków używacie w swoich klasach?

 

Notka o autorze: Sylwester Zasoński jest nauczycielem języka angielskiego w Szkole Podstawowej nr 1 w Skarżysku-Kamiennej. Jest trenerem w programie "Mistrzowie Kodowania" i autorem materiałów edukacyjnych w zakresie programowania i robotyki. Prowadzi własny blog jedynkakoduje.blogspot.com.

 

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie