fot. Fotolia.com

Opinie

W ostatnich latach sporo energii poświęcam na zajęciach ze studentami na rozważania czym jest nauka i czym jest metoda naukowa, jak powstaje wiedza. Ostatnio w jednej z prac zaliczeniowych znalazłem takie zdanie, które mnie sprowokowało do dłuższej wypowiedzi: „eseje zawierały definicję (….) w oparciu o artykuł z Wikipedii – to nie jest źródło wiarygodnej wiedzy, jest to strona, którą każdy z nas bez problemu może edytować w swoim domu!”.

fot. Fotolia.com

Dyskusje

Każdy z nas o nich słyszał, a niektórzy nawet przeczytali ich spis, co najmniej w jednej z wersji, bo jest ich klika. Przeczytali i pomyśleli: „Jak by to było dobrze, gdyby nas tego uczono w szkole”. A nie uczono. Teraz zastanawiamy się, czy my możemy uczyć naszych uczniów kompetencji kluczowych i jednocześnie realizować program nauczania.

fot. domena publiczna Pixabay.com

Dyskusje

Ciekawy prezent sprawiła uczestnikom i obserwatorom debaty publicznej na temat edukacji Danuta Sterna, ekspertka pracująca w prowadzonym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej programie Szkoła Ucząca Się, spiritus movens idei i praktyki oceniania kształtującego, słowem, osoba w najwyższym stopniu kompetentna. W felietonie zamieszczonym na swoim blogu na platformie Oś świata, 23 grudnia, a więc niejako „pod choinkę”, zebrała cały szereg przykładów, jak to nazwała, „balonów”, czyli pojęć często używanych w kontekście edukacji; nieprecyzyjnych jej zdaniem lub wręcz pozbawionych realnej treści. Pojęć-wytrychów, które, poza tym, że nic nie wnoszą, to służą czasem atakowaniu nauczycieli, obrazując wymagania nieosiągalne, albo podlegające różnym możliwym interpretacjom. Zapowiedziała przy tym poświęcenie kolejnych felietonów każdemu „balonowi” z osobna.

fot. Fotolia.com

Opinie

To oczywiste, że ważnym zadaniem szkoły jest harmonijny rozwój uczniów. Ale najczęściej jedynie na poziomie deklaracji. Tymczasem praktyka jest zupełnie inna. Skupiamy się na obszarze intelektualnym, fizycznym, a zaniedbujemy sferą rozwoju emocjonalnego uczniów i całkowicie ignorujemy duchowy aspekt wzrastania. Nie rozumiemy, nie doceniamy, a może nie chcemy przyznać, że duchowość jest ważnym elementem ich życia. A przecież bez zachowania równowagi między wszystkimi obszarami funkcjonowania człowieka, nie jest możliwy integralny rozwój.

fot. Fotolia.com

Opinie

Każdy z nas wie, że ucznia należy traktować podmiotowo. Tylko co to znaczy? Traktować partnersko, pytać o potrzeby, dostosować nauczanie do jego możliwości, nauczać tego, czym uczeń jest zainteresowany? Podmiotowość, to przede wszystkim możliwość decydowania o sobie, o tym co robię, w tym czego, jak i kiedy się uczę. Pięknie, tylko gdzie tu jest miejsce na realizację podstawy programowej i na tempo wymagane przy jej realizacji? Oto kolejny z "balonów" edukacyjnych.

fot. Fotolia.com

Opinie

Pośród wielu postulatów, które padają w dyskusji na temat unowocześnienia polskiej edukacji, poczesne miejsce zajmuje wdrażanie uczniów do pracy zespołowej – uczenie ich współpracy przy wykonywaniu rozmaitych zadań. To cenna umiejętność w świecie, który jak nigdy wcześniej otwiera rozliczne możliwości komunikowania się i podejmowania wspólnych działań. Tym cenniejsza, że w miarę upływu czasu, w tym oceanie możliwości komunikacyjnych, paradoksalnie, daje się zaobserwować postępującą atomizację społeczeństwa. Ludzie słabiej porozumiewają się w świecie realnym, rzadziej niż kiedyś wymieniając i ucierając swoje poglądy w bezpośrednim kontakcie. Z kolei w cyberprzestrzeni coraz częściej zdradzają objawy swoistego narcyzmu, czyli koncentracji na własnym przekazie i budowaniu pozytywnego obrazu samych siebie.

fot. Agnieszka Ogiegło

Programowanie

Nauka, czy zabawa? A może lepiej nauka poprzez zabawę! Gra edukacyjna ScottieGo! to interaktywny kurs nauki programowania, który wkracza w progi naszych szkół. W całej Polsce powstają Szkolne Kluby ScottieGo, których emanacja jest grupa ponad 700 nauczycieli współpracujących na Facebooku.

fot. Fotolia.com

ICT / TIK

Najpierw ludzie nauczyli się mówić. Było to jakieś kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Albo trochę wcześniej. A zaraz potem narodziła się poezja, jako jedna z form opowieści. Poezja kształtowała się jakieś kilkadziesiąt tysięcy lat. Trwała i się rozwijała wraz z coraz większymi umiejętnościami językowymi.

fot. Fotolia.com

Programowanie

Na całym świecie trwa od wczoraj Tydzień Edukacji Informatycznej, którego główną inicjatywą jest Godzina Kodowania, trwająca faktycznie cały rok 7/24. W tym roku ten tydzień przypada na okres 4-10 grudnia. Ta inicjatywa nie jest ograniczona tylko do szkół, może w niej brać udział każdy, w każdym wieku. Do tego nie jest potrzebne żadne przygotowanie informatyczne czy też w zakresie programowania.

fot. Fotolia.com

ICT / TIK

Na zaproszenie Fundacji Uniwersytet Dzieci uczestniczyłem w konferencji metodycznej dla nauczycieli pt. "Jak realizować ciekawe lekcje przyrodnicze w szkole i w terenie? Konferencja dla nauczycieli szkół podstawowych." Wygłosiłem wykład pt. "Jaka jest rola bezpośredniego kontaktu z przyrodą w kształtowaniu postaw ekologicznych? Prowadzenie przyrodniczych obserwacji w terenie". Niniejszy tekst jest spełnieniem obietnicy, danej nauczycielom - przedstawiam materiały uzupełniające do wykładu.

fot. TEB Edukacja w Krakowie

Innowacje w edukacji

Aktualna sytuacja demograficzna kraju, poziom świadomości konsumenckiej oraz ewolucja edukacji w kierunku kształcenia zawodowego zmusza menedżerów placówek oświatowych do poszukiwania przewag konkurencyjnych. Jedną z nich jest wdrożenie nowoczesnych i innowacyjnych narzędzi edukacyjnych.

fot. Didakta.pl

ICT / TIK

Kilka lat temu na naszych stronach internetowych informowaliśmy o otwarciu edukacyjnego portalu Didakta.pl. W czasie tych kilku lat swojej działalności zyskał on sympatię wielu szkół, nauczycieli i uczniów, rozszerzył także liczbę oferowanych interaktywnych programów edukacyjnych z początkowych 16 do 33. Od tego roku ma też zupełnie nową szatę graficzną. Do tych najbardziej lubianych i najczęściej wykorzystywanych programów należą te, które oferują ćwiczenia z języka polskiego, matematyki, języka angielskiego i geografii.

fot. Stanisław Czachorowski

Uczelnie

Wygłaszanie referatów w czasie konferencji to codzienność pracownika naukowego. Po latach praktyki i przemyśleń uświadomiłem sobie, że prelegent na konferencji ma wygłosić ciekawą (zajmująca, intrygującą, inspirującą) opowieść z zakresu literatury faktu. Nie tylko przekazać nowe i wartościowe informacje ale także opowiedzieć ciekawą historię. Wtedy chce się słuchać. Zwłaszcza teraz, w epoce łatwego dostępu do informacji.

fot. Fotolia.com

Szkoły

W pierwszej części cyklu poświęconemu budowaniu dobrego zespołu pisałam o teorii Schutza, czyli zaspokojeniu 3 potrzeb, wartości wspólnej pracy, wysłuchaniu tych, którzy z reguły stoją z boku oraz o przestrzeni do popełniania błędów. Dzisiaj napiszę o tym, jak ważne jest tworzenie środowiska sprzyjającego rozwojowi grupy oraz znaczenia sensu tego, co robimy.

fot. Fotolia.com

Szkoły

Dobry zespół nauczycieli (i uczniów) – to bardzo ważna sprawa. Kwestie, które poruszę w poście można przełożyć na budowanie każdego zespołu, bo są uniwersalne. Postaram się jednak mocniej położyć nacisk właśnie na grono pedagogiczne, gdyż bez dobrze współpracujących ze sobą nauczycieli budowanie szkoły jako społeczności uczącej się jest po prostu niemożliwe. Wiem, że w wyniku reformy wiele zespołów zmieniło swoją strukturę i bardzo często przechodzi zmianę w trudny i bolesny sposób. U mnie w szkole transformacja również nie jest kwestią łatwą, zatem mogę podzielić się tym, co jako dyrektor robię, co przeoczyłam i teraz staram się naprawić.

fot. No Bell Education

Szkoły

20 szkół z różnych zakątków świata, 20 ekscytujących wizji edukacji i ta jedna, polska propozycja, która zdobyła serce wszystkich. Szkoła No Bell z Konstancina-Jeziorny wygrała właśnie międzynarodowy, elitarny projekt Edumission i już w styczniu będzie miała okazję zaprezentować go na targach Bett Show 2018 w Londynie, jednej z najważniejszych imprez edukacyjnych na świecie.

fot. Fotolia.com

Szkoły

Nowy rok może stanowić fantastyczny impuls do zmian, w tym tych edukacyjnych. Zdarza się, że narzekamy – na reformę, na dyrektora, na nauczycieli, na uczniów, rodziców, organ prowadzący, zapominając, że to my mamy siłę sprawczą i od nas samych naprawdę bardzo wiele zależy. Trzeba tylko odpowiednio podejść do sprawy.

fot. Fotolia.com

Poczytaj

"Gry wideo w środowisku rodzinnym. Diagnoza i rekomendacje" to pierwsza polskojęzyczna książka, która podejmuje w sposób kompleksowy rodzinne aspekty funkcjonowania gier wideo w domach. Opisane zostały w niej najważniejsze zjawiska związane z obecnością gier wideo w życiu rodzinnym, między innymi kwestie „growych” kompetencji rodziców i ich dorastających dzieci, wpływu gier wideo na odbiorców czy edukacyjnego i wychowawczego potencjału tego medium.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Edytoriale

Taka wiadomość z przyszłości: „Witajcie, u nas wszystko dobrze ;-) Jeszcze w drodze. Do dobrej polskiej szkoły ciągle daleko. Nie wiemy, czy zmierzamy we właściwym kierunku. Jakoś to będzie.”

fot. Fotolia.com

Rady i inspiracje

Dziś trochę ostrzej, bo drażnią mnie artykuły w mediach demonizujące instytucje edukacyjne. Przecież do szkoły dzieci przychodzą w wieku 6-7 lat: przedtem chowa się je w skrzynkach? Nie mają styczności ze światem? Ciągle rozwiązuje się za nie problemy, czy uczy coś robić samodzielnie, za coś być odpowiedzialnym?

fot. Fotolia.com

Konsumencka

Edukacja finansowa to wciąż pięta achillesowa większości Polaków. Teoretycznie sytuacja poprawia się, ale w praktyce bywa różnie. Sądząc po informacjach, które pojawiają się w mediach, wciąż łatwo dajemy nabierać się na różne oferty "gwarantowanego natychmiastowego zysku" i tym podobne. Po Świętach Bożego Narodzenia i Nowym Roku na pewno zajrzymy do naszych portfeli - to dobry czas, aby zastanowić się, czy warto i jak oszczędzać.

fot. Szkoła Podstawowa TAK w Opolu

Projekty edukacyjne

Zakończyła się druga edycja konkursu oratorskiego, który Szkoła Podstawowa TAK w Opolu organizuje wspólnie z zaprzyjaźnioną kancelarią adwokacką. Zadaniem jego uczestników było wygłoszenie mowy obrończej lub oskarżycielskiej. Na ławie oskarżonych zasiadły jak zwykle znane postacie literackie. A punktem odniesienia było obowiązujące w Polsce prawo. W pierwszej edycji nasi uczniowie oskarżali lub bronili postacie mitologii greckiej, a w drugiej na wokandzie znalazły się skomplikowane sprawy postaci popularnych baśni i bajek.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • Kalendarz roku szkolnego 2016/2017 (MEN)
  • Plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • Podsumowanie dotychczasowych konferencji z cyklu INSPIR@CJE dostępne jest w serwisie www.edudoskonalenie.pl.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Szkoła powszechna na pół online?

Narzędzia
Typografia
e-learningMożna prognozować w najbliższych dwóch dekadach zmianę modelu szkolnego w Polsce pod wpływem oddziaływania sił demograficzno-finansowych i rozwoju technologicznego. Wcześniej prawdopodobnie nastąpi również zmiana modelu nauczania. A to za sprawą rosnących zasobów edukacyjnych w Internecie i ich wykorzystania do nauki online, czyli e-learningu.
 
Chciałbym wrócić do tematów, o których już kiedyś pisaliśmy. Naukowcy Uniwersytetu Harvarda prognozują, że za 10 lat połowa zajęć w amerykańskich szkołach średnich może odbywać się w sieci. Przekonują, że jeśli szkoły chcą dalej pełnić swoją funkcję edukacyjną, powinny już inwestować w programy edukacji na odległość. W przeciwnym razie mogą stracić swoich tradycyjnych odbiorców. Czy taki sam scenariusz nie dotyczy Polski – przecież możemy mówić o pewnych trendach globalnych w edukacji, które może z pewnym opóźnieniem, ale na pewno dotrą do polskich szkół.

Profesor Clayton Christensen z Harvard Business School, autor książki „Disrupting Class“, dowodzi, że z racji postępu technologicznego i pod wpływem przełomowych innowacji (ang. disruptive innovation), szkoły nie mają przed sobą innej drogi rozwoju niż zmiana modelu nauczania i usprawnienie procesu edukacji.

Christensen proponuje, żeby szkoły wymyśleć na nowo, w bardziej innowacyjnym wydaniu - zbyt duże jest jego zdaniem ryzyko kosztownej porażki w wyniku zapaści całego systemu edukacji. Takie sytuacje występują w świecie biznesu i nic nie wskazuje na to, że inaczej może być z systemem szkolnictwa, który jest przecież formą usługi świadczonej przez wyspecjalizowane podmioty na rzecz konsumentów. Opierając się na danych z rynku amerykańskiego wykazuje, że szkoły publiczne w Stanach Zjednoczonych wydały już 60 miliardów dolarów na nowe technologie inwestując w zakupy sprzętu i oprogramowania. Ale to jest jego zdaniem tylko nowy i kosztowny dodatek do starego modelu, nie zaś faktyczna zmiana filozofii i sposobu nauczania przy wykorzystaniu najnowszych technologii.
 
W edukacji taką przełomową innowacją może okazać się e-learning na skalę masową. W samych Stanach Zjednoczonych liczba kursantów online wzrosła z 45 tysięcy w 2000 r. do 1 miliona w 2008 r. Nadejdzie taki moment, gdy szkoła zostanie zmuszona do konkurowania o swojego klienta z różnymi instytucjami edukacyjnymi działającymi także w oparciu o sieć.

Jest to zmiana modelu nauczania, na której nadejście powinniśmy się przygotować również w Polsce. Zmiana ta wydaje się być pozytywna, o ile tylko zadbamy o to, aby stworzyć bogate i wielowymiarowe zasoby edukacyjne dostępne online w języku polskim.

W takim modelu, obok tradycyjnych lekcji spędzanych fizycznie w szkole, uczniowie będą również mieć zajęcia online, których zadaniem będzie rozszerzać wiedzę z zakresu podstawowego lub oferować wiedzę ponadpodstawową, nie związaną z minimum programowym (przedmioty fakultatywne). Model nauczania w szkołach publicznych z istotnym komponentem e-learning będzie też rozwiązaniem tańszym dla systemu finansów publicznych, co w kontekście notorycznych kłopotów budżetowych może okazać się istotnym argumentem politycznym na rzecz takiej zmiany.

E-learning jest narzędziem, które w założeniach ma sprzyjać samokształceniu oraz samodzielnemu pogłębianiu wiedzy w preferowanych obszarach. Powinno pozwalać uczestnikowi szkoleń e-learning na dostosowanie tempa i narzędzi pracy do osobistego stylu uczenia się. Jest więc sposobem indywidualizacji i personalizacji nauczania. Wymaga jednak dużo samodyscypliny, którą nie zawsze posiadają uczniowie i studenci. Stąd, w nauczaniu formalnym, e-learning powinien być wykorzystywany dwojako:
»  przede wszystkim jako forma prowadzenia zajęć w sieci pod kierunkiem moderatora/tutora, który będzie pełnił rolę opiekuna kursu, ale jednocześnie przewodnika i doradcy, komunikując się z uczestnikami i umożliwiając jak najpełniejsze i efektywne wykorzystanie zaprojektowanych zasobów edukacyjnych;
»
jako forma uzupełniająca – do indywidualnego i samodzielnego studiowania (np. w ramach pracy domowej) – tu nie byłby potrzebny opiekun dostępny w każdej chwili. Użycie e-learningu w tej formie powinno być jednak ograniczone do małych porcji materiału połączonego z rozwiązywaniem zadań.

Wydaje się, że w systemie szkolnym nie możemy zrezygnować z obecności nauczycieli w kursach – po prostu model e-learningu wyłącznie do samodzielnej nauki w szkołach się nie sprawdzi (w profesjonalnych kursach szkoleniowych również jest to mało efektywna metoda nauki).

Czy w takim modelu e-learning może zastąpić całkowicie zajęcia realizowane fizycznie w szkolnej klasie? Eksperci rynku edukacyjnego najczęściej opowiadają się (dziś) za metodą mieszaną, czyli tzw. blended learning. Oznacza to, że mamy zajęcia, na których osoby uczące się spotykają się ze sobą fizycznie w jednym miejscu, realizują określone porcje programu (te, które wymagają omówienia w grupie), a potem pracują się sieci nad wybranym zaskresem materiału (samodzielnie lub w zespołach), niekoniecznie przebywając w szkole. Prawdopodobnie jednak dzień nauki uległby znacznemu rozszerzeniu, przy równoczesnej większej elastyczności czasu pracy, kształtowanemu według indywidualnych preferencji w komponencie e-learningowym.

Przy takim założeniu, również forma realizacji zajęć w klasie szkolnej powinna się zmienić – musi być bardziej elastyczna i dopasowana do indywidualnych preferencji uczniów. Mamy do czynienia z zupełnie innym ustawieniem sali, pracą w grupach (projekty), swobodnym dostępem do rozmaitych urządzeń elektronicznych, nauczycielem pomiędzy uczniami, a nie pod tablicą... Prawdopodobnie liczebność uczniów w klasie musiałaby być mniejsza niż dziś, aby zapewnić możliwość jednoczesnej pracy nauczyciela z wszystkimi uczniami (przyjmijmy, że powinna liczyć maksymalnie 16-18 uczniów, czyli 4-6 zespoły projektowe).

Za zmianą modelu nauczania idzie jeszcze jedna zmiana – społeczno-kuturalna. W takim modelu nauki szkoła staje się miejscem spotkań, nie zaś miejscem przesiadywania uczniów w określonych godzinach. Wizja szkoły jako miejsca spotkań jest bardzo atrakcyjna z punktu widzenia rozwoju społecznego. Przede wszystkim szkoła zyskuje na znaczeniu jako lokalne centrum edukacyjno-kulturalne. Wcale nie musi być zamykana po zakończeniu zajęć przez uczniów, lecz budynek i jego przestrzenie żyją swoim życiem dłużej. W tym modelu można sobie łatwo wyobrazić, że ze „szkoły“ korzystają nie tylko uczniowie, ale ich rodzice, organizacje pozarządowe, grupy nieformalne.

Prawdopodobnie większość krajów świata, w tym Polska, nie są jeszcze przygotowane do takiej zmiany w nauczaniu. To bardzo poważna przebudowa systemu oświaty, wymagająca wielu dostosowań w zasadzie wszystkiego, nie wyłączając pracy szkolnych woźnych. I nauczyciel i uczeń muszą być zarówno dobrze przygotowani do używania nowoczesnych narzędzi edukacyjnych, ale również świadomi swoich ról i oczekiwań, jakie stawia druga strona. W najbliższej dekadzie taka zmiana jest jednak jak najbardziej możliwa i można dostrzec wiele korzyści z takiego rozwiązania, np. po stronie kosztów, lepszej komunikacji w szkole, większego zaangażowania uczniów, większej współpracy w klasie i szkole. Wydaje się również, że w tym modelu nauczyciel jest w stanie szybciej dopasowywać się do zmieniających się technologii edukacyjnych – niwelowana jest luka cyfrowa, zmniejsza się dystans pomiędzy tzw. „cyfrowymi tubylcami“ i „cyfrowymi imigrantami“.
 
(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym)