Na urodziny nie życzę Facebookowi „sto lat”

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czy wiecie, że 22 lata temu, 4 lutego 2004 roku, wystartował Facebook? Na początku to była prosta sieć kontaktów dla studentów Harvardu: profile, zdjęcia, lista znajomych. Dopiero później pojawiła się „tablica”, strony, wydarzenia i cały ekosystem treści.

Wiele osób (w tym ja) pamięta Facebook jako symbol nowej epoki Internetu: miejsce, w którym relacje, informacje i opinie krążyły szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a użytkownicy stawali się "prosumentami" - nadawcami, nie tylko odbiorcami.

Język, który wprowadza w błąd

Wciąż mówimy „media społecznościowe”. Ta nazwa sugeruje, że jeśli w sieci dzieje się coś złego (hejt, polaryzacja, uzależnienie), to winna jest „społeczność”, czyli my. Tymczasem bardzo dużo zależy od mechanizmów projektowania, od tego, jakie zachowania system premiuje, a jakie „ucina” w dystrybucji.

Dzisiejszy Facebook nie jest już przede wszystkim narzędziem podtrzymywania więzi. To platforma, w której o tym co zobaczymy w dużej mierze decyduje algorytm. W praktyce:

  • premiowane są treści budzące silne emocje,
  • formaty zatrzymujące uwagę (np. wideo) wypychają inne,
  • treści edukacyjne i informacyjne często wymagają wsparcia wielokanałową dystrybucją albo płatną promocją, żeby realnie dotrzeć szerzej.

Pułapka „znaczących interakcji”

W 2018 roku Facebook ogłosił, że użytkownicy będą widzieć więcej postów od znajomych, które wywołują dyskusję. Brzmiało dobrze, ale w praktyce algorytm zaczął promować wszystko, pod czym „coś się dzieje”. Dla systemu nie ma znaczenia, czy pod postem trwa merytoryczna rozmowa, czy ostra kłótnia - jedno i drugie oznacza dłuższy czas spędzony na platformie.

W rezultacie spokojna edukacja straciła naturalne zasięgi, a zyskało to, co nakręca emocje, konfliktuje i polaryzuje.

Dlaczego to ważne dla edukacji i projektów publicznych?

Projekty unijne i publiczne muszą być przejrzyste, dostępne i docierać do ludzi. Często z automatu zakładamy, że „promocja” oznacza Facebooka. Ale materiały informacyjne czy edukacyjne – nawet jeśli są bardzo przydatne – rzadko generują burze w komentarzach. Dla algorytmu bywają „mało angażujące”, więc dystrybucja jest ograniczona. W efekcie łatwo utknąć w komunikacji do własnej bańki.

Do tego dochodzi kwestia prywatności i modelu biznesowego platform. Ocena ToS;DR (E) jest sygnałem ostrzegawczym: regulaminy i polityki prywatności budzą poważne obawy z perspektywy praw użytkownika i ochrony danych. To rodzi zgrzyt: z jednej strony projekty unijne promują bezpieczeństwo w sieci i odpowiedzialne podejście do danych, a z drugiej komunikują się w środowisku, które działa według logiki maksymalizacji danych i uwagi.

Co zamiast?

Może czas, żeby Facebook przestał być naszym „głównym oknem na świat”, także w edukacji. Nie chodzi o to, by „zniknąć z platform”, tylko by odzyskać sterowność i dywersyfikować kanały komunikacji do odbiorców treści edukacyjnych.

Co to oznacza praktycznie:

  • wzmacniajmy kanały własne: strony WWW, repozytoria, newslettery,
  • planujmy dystrybucję jako model wielokanałowy (partnerzy, instytucje lokalne, media, wydarzenia),
  • inwestujmy w komunikację „blisko ludzi” – także offline (np. w społecznościach lokalnych, takich jak Kluby Rozwoju Cyfrowego, czy konferencjach, spotkaniach),
  • traktujmy social media jako kanał pomocniczy, a nie jedyną bramę do odbiorców.

Na urodziny Facebooka nie życzę mu „sto lat”. Życzę sobie, twórcom, instytucjom i obywatelom lepszego Internetu i spotkania w miejscach o większej cyfrowej suwerenności.

 

Notka o autorce: Agnieszka Bilska jest doświadczoną nauczycielką z ponad 25-letnim stażem jako anglistka i trenerka m. in. programu Asy Internetu. Rozwija Kluby Rozwoju Cyfrowego. Specjalizuje się w edukacji opartej na grach i gamifikacji, metodzie design thinking oraz pracy projektowej. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla nauczycieli, tworzy autorskie scenariusze i kursy e-learningowe, a także wspiera rozwój kompetencji cyfrowych i bezpieczeństwa w sieci. Należy do społeczności Superbelfrzy RP.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Dziękuję za te świetne wskazówki. Myślę, że skorzystam z nich podczas zajęć z nauczycielkami i naucz...
Ppp napisał/a komentarz do Zaufanie buduje się małymi krokami
Problem w tym, że czasami jakieś wydarzenie zostanie ODCZYTANE jako niesprawiedliwe, choć nim faktyc...
Ppp napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Panie Stanisławie Czachorowski, nie zauważył Pan, że artykuł dotyczy korespondencji z MASZYNĄ? Pan c...
Jeśli chcemy zachęcić dzieci do ruchu, to takie testy są PRZECIWSKUTECZNE. Jak dziecko od początku z...
Problem wydaje mi się nieco dęty - dawniej także uczniowie mogli się uczyć na pamięć, bez zrozumieni...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Gdy dziękujemy ustnie to też zużywam energię. Mozże warto ją oszczędzać? Ileż to kalorii byśmy zaosz...
Ppp napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Każdy wpisany tekst do AI oprogramowanie musi przetworzyć osobno, więc nadmiar "proszę" i "dziękuję"...
Znowu zapomina Pani o sprawach podstawowych: ZMNIEJSZYĆ LICZBĘ POLECEŃ. Bałagan zniknie, zmniejszy s...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie