„Wielu ekspertów zajmujących się pedagogiką twierdzi, że szkoły powinny przestawić się na uczenie „czterech K” – krytycznego myślenia, komunikacji, kooperacji i kreatywności. Ujmując to szerzej, szkoły powinny kłaść mniejszy nacisk na umiejętności techniczne, a silniej akcentować uniwersalne umiejętności życiowe. Najważniejsza będzie zdolność radzenia sobie ze zmianą, uczenia się nowych rzeczy i zachowywania równowagi psychicznej w nieznanych sytuacjach. Aby nadążać za tempem świata w 2050 roku, trzeba będzie nie tylko tworzyć nowe pomysły i produkty, lecz także, a może przede wszystkim, raz po raz tworzyć na nowo samego siebie” (Noah Harari).

Szkoła jest naturalnym miejscem, w którym uczniowie powinni poznać globalne wyzwania i kształtować postawę współodpowiedzialności za otaczający świat. Jak zrobić to podczas lekcji przedmiotowych? Z pomocą mogą przyjść programy edukacji globalnej realizowane przez Centrum Edukacji Obywatelskiej.

W edukacji szkolnej nie możemy zapomnieć o tym, że nasi uczniowie staną się kiedyś osobami dorosłymi, opuszczą szkoły i będą musieli sobie radzić we współczesnym świecie mając do dyspozycji to, co czego nauczyli się na zajęciach szkolnych. Szkoła powinna zatem ciągle zmieniać się, tak jak zmienia się świat, w którym żyjemy. Nie może pozostać z tyłu, powinna „nadążać” za różnymi zmianami, które we współczesnym świecie zachodzą.

Trzy lata temu grupa nauczycieli postanowiła zorganizować pierwszą w naszym kraju, kilkugodzinną konferencję online. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. W zeszłym roku, w trzynastogodzinnym, bezpłatnym, wirtualnym spotkaniu podczas EduMocy Online uczestniczyło niemalże tysiąc nauczycieli, edukatorów, akademików i wszystkich tych, którym na sercu leży dobro polskiej edukacji.

Po pierwsze masz czytelniku najlepsze wykształcenie nauczycielskie dostępne w kraju i masz zapał do nauczania, przed tobą różne trudności, ale dasz sobie radę. Największym twoim wrogiem jest groźba wypalenia zawodowego, na które wpływa wiele czynników, takich jak brak szacunku społeczeństwa do zawodu nauczycielskiego, brak zaangażowania rodziców uczniów, małe zasoby itp.

Pierwszy tydzień września za nami. To był dobry, choć specyficzny czas. Głowy jeszcze nie całkiem wróciły z letniego wypoczynku, nie wszyscy posiadają już podręczniki (a niech to, chyba czas zupełnie z nich zrezygnować), za oknem wciąż czuć upalne chwile. Co zrobić, by nie poddać się i dobrze wykorzystać zajęcia?

Początek roku szkolnego to tradycyjny już czas życzliwych pytań pod moim adresem, typu „Jak tam, panie Dyrektorze, gotowi do pracy?!” albo „Cieszy się Pan z powrotu do szkoły po wakacjach?”. Odpowiadam, że gotowi chyba jesteśmy, choć z roku na rok kosztuje to coraz więcej wysiłku, ale naturalną (jeszcze) radość z rozpoczęcia roku szkolnego skutecznie mąci obawa, jakie to niemiłe niespodzianki przyniesie życie. Na dyrektorów szkół, szczególnie w dużym mieście, czeka ich bowiem dzisiaj bardzo wiele. Nie tylko spowszedniałe już nagłe odejścia nauczycieli i gorączkowe poszukiwanie kandydatów na ich miejsce. Także wciąż kręcące się koło ruletki, którą imitują rodzicielskie decyzje o zmianie szkoły, nawet dzień przed końcem wakacji, co ma swoje konsekwencje ekonomiczne i organizacyjne. Albo przebój tego lata, czyli kumulacja licealna i rozpaczliwa walka o ograniczenie jej skutków…

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie