Ostatnie komentarze

Nadchodzące wydarzenia

Zakończone wydarzenia

INSPIR@CJE 2019 (27-28.06.2019)

> zobacz filmy z wystąpieniami prelegentów

***

INSPIR@CJE WCZESNOSZKOLNE 2019 (23-24.02.2019)

> zobacz filmy z wystąpieniami prelegentów

Czytaj więcej

Grid List

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Oprogramowanie edukacyjne dla szkolnych pracowni komputerowych kupię...

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Pewnego razu (rzecz się dzieje w Polsce), pewna szkoła (ponadgimnazjalna) dostaje tajemniczą przesyłkę zawierającą: a) umowę darowizny b) załącznik do umowy w postaci płyty DVD z oprogramowaniem. Wartość oprogramowania na płycie DVD wynosi 19 946 złotych (dziewiętnaście tysięcy dziewięćset czterdzieści sześć złotych), które to wspaniałomyślnie zasponsorowała Unia Europejska z Europejskiego Funduszu Społecznego.
 
Doprecyzowanie: płyta zawiera pięć kursów językowych: Angielski, Niemiecki, Francuski, Hiszpański, Rosyjski. Dodatkowo na płycie: instrukcja obsługi, przewodnik metodyczny, panel nauczyciela.
 
okładka płyty, którą otrzymała szkoła 
 
Zadanie dla czytelników bloga – dyrektor szkoły powinien:
a) podskoczyć do góry z radości, bo dostał płytę CD wartą 20 tysięcy złotych z pięcioma kursami językowymi, a to rozwiąże mu problem z nauczaniem pięciu (lub mniej) języków obcych;
b) zwrócić płytę do nadawcy z wyjaśnieniem, że woli dostać te 19 946 złotych przelewem na konto szkoły, bo wówczas będzie w stanie spełnić bardziej pilne potrzeby związane z brakiem dobrego oprogramowania edukacyjnego w pracowni;
c) nic nie zrobić, bo i tak niewiele może zrobić – w końcu jak będzie się rzucał, to go odwołają.
 
Żarty żartami, ale sprawa jest autentyczna (napisał o niej ktoś niepokorny).

Ministerstwo Edukacji Narodowej rozstrzygnęło we wrześniu przetarg ogłoszony na początku lutego br. na dostawę oprogramowania edukacyjnego dla szkół (zadanie A: podstawowych, B: gimnazjalnych, C: ponadgimnazjalnychwyposażonych w pracownie komputerowe w ramach projektu „Pracownie komputerowe dla szkół”. Łupem (lepiej: Wielkim Łupem) podzieliły się trzy konsorcja firm działających na rynku edukacyjnym, które w poszczególnych częściach wyprzedzały się dosłownie o włos (ułamki punktów). W ten sposób wydaliśmy ze środków UE sto kilkadziesiąt milionów złotych, dzięki czemu pozostaną one w Polsce i ta zła Unia już ich nam nie zabierze.

Komentarz
Ile osób skorzysta z dostarczonych do szkół pakietów edukacyjnych? Jaki jest wskaźnik efektywności wydania blisko 150 milionów złotych na zakup oprogramowania do nauki języków obcych?

Dostrzegam pewną nierówność w traktowaniu beneficjentów Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jeśli chodzi o firmy – to jak możemy zauważyć na przykładzie powyższym sprawa jest czysta i prosta – kupujemy oprogramowanie nie zważając na to, czy jest ono potrzebne szkołom (vide: niepokorny) i czy będzie ono w ogóle wykorzystywane. Ale jeśli chodzi na przykład o organizacje pozarządowe, które ubiegają się o dofinansowanie z tych samych środków Europejskiego Funduszu Społecznego w MEN, to stawia się im często absurdalne wymagania, żeby dokumentowały każde działanie każdego uczestnika projektów finansowanych przez MEN, co powoduje, że nie są w stanie one spełnić wymagań MEN i odpadają lub rezygnują z konkursów. Dodam, że rzadko kiedy projekty pozarządowe mają budżety przekraczające 5 milionów złotych. Wartość tych projektów – z jednej strony płyty DVD z kursami, z drugiej projektów angażujących dziesiątki tysięcy uczniów jest trudna do porównania, ale logika działania MEN w obu przypadkach powinna być taka sama. A chyba nie jest.