System oświaty wymaga ciągle daleko idących zmian i to zmian sięgających
jego podstaw prawnych. Uczestnicy dyskusji wskazują na konieczność
nowych rozwiązań prawnych i przygotowania aktów prawnych, które nadałyby
nową dynamikę rozwoju edukacji. Od czegoś jednak trzeba zacząć
rzeczywistą transformację polskiej oświaty. Od czego?
Autorzy raportu "Polska 2030" przypominają, że umiejętność uczenia się jest w gospodarce rynkowej kluczem do samorealizacji i sukcesu. Czy polska szkoła rozwija takie dyspozycje? W jaki sposób zbudować system, który pozwoli jej wyznaczać nowe cele? - o tym między innymi rozmawiali uczestnicy trzeciej redakcyjnej debaty - oto jej fragmenty.
Odnoszę wrażenie, że wprowadzone przed 10 laty rozwiązanie
zupełnie nie służy budowaniu etosu nauczycielskiego, promowaniu dobrych
nauczycieli, nie mobilizuje ich do poprawy jakości swojej pracy –
zauważył Wojciech Starzyński w drugiej części dyskusji. „Przeciwnie, działa w odwrotnym kierunku. To jest
duży problem, całkowicie przemilczany.”
Autorzy wprowadzonej 10 lat temu reformy oświaty zaproponowali
nową formę sprawdzania wiedzy i umiejętności ucznia. Był to egzamin
zewnętrzny, z którym całe środowisko oświatowe zaczęło wiązać
nadzieje. Uznano, że może on stać się ważnym elementem rozmów o
jakości edukacji; narzędziem, które ułatwi zdobycie cennych
informacji o szkole i uczniu.